top of page
Szukaj

Terminy w Employment Tribunal – dlaczego możesz przegrać sprawę, zanim ktokolwiek ją rozpatrzy

  • martainkin
  • 19 godzin temu
  • 3 minut(y) czytania

W sprawach pracowniczych większość osób skupia się na tym, co się wydarzyło: czy zwolnienie było niesprawiedliwe, czy pracodawca naruszył prawo, czy są dowody i świadkowie.


Tymczasem w praktyce bardzo często decyduje coś znacznie prostszego — i znacznie bardziej bezlitosnego.


Nie to, kto ma rację.Nie to, kto mówi prawdę.


👉 Tylko to, czy zdążyłeś na czas.


W Employment Tribunal można mieć bardzo mocną sprawę i przegrać ją na samym początku — wyłącznie dlatego, że została złożona po terminie.


📌 Krótki termin, który decyduje o wszystkim


W większości spraw pracowniczych obowiązuje zasada:


👉 3 miesiące minus 1 dzień od zdarzenia


Dotyczy to m.in.:

  • unfair dismissal

  • unlawful deductions

  • breach of contract


Jeśli coś wydarzyło się 1 stycznia, termin mija 31 marca


Na tym etapie wszystko wydaje się proste.


Ale tylko do momentu, kiedy pojawia się pytanie:


👉 co dokładnie jest tym „zdarzeniem”?


⚠️ Tribunal nie „wybacza” spóźnień


Jeżeli claim zostanie złożony po terminie, tribunal może go odrzucić bez badania sprawy.


Nie będzie analizy dowodów.Nie będzie przesłuchań.Nie będzie „sprawiedliwości” w potocznym rozumieniu.


Prawo działa tu formalnie — jeżeli sprawa jest „out of time”, tribunal często nie ma jurysdykcji, żeby ją rozpoznać


⚖️ A co z dyskryminacją (Equality Act)?


Tu pojawia się bardzo ważna różnica, o której wiele osób nie wie.


W sprawach z Equality Act 2010 również obowiązuje co do zasady:


👉 3 miesiące minus 1 dzień


Ale… sposób liczenia i podejście tribunalu są inne.


Po pierwsze, w sprawach o dyskryminację często mamy do czynienia z tzw.:


👉 continuing act (ciąg zdarzeń)


To oznacza, że jeśli zachowania pracodawcy tworzą ciąg (np. mobbing, powtarzające się traktowanie), termin może być liczony od ostatniego zdarzenia, a nie pierwszego.


Po drugie — i to kluczowe — tribunal ma znacznie większą elastyczność.


Może dopuścić sprawę po terminie, jeśli uzna to za:


👉 „just and equitable”


Czyli — w uproszczeniu — jeśli uzna, że byłoby to sprawiedliwe.


Brzmi dużo bardziej „ludzko” niż w unfair dismissal.


Ale w praktyce nadal nie jest to coś, na czym można polegać bezpiecznie.


To nadal decyzja uznaniowa.


🧠 Dlaczego to robi taką różnicę?


W unfair dismissal liczy się głównie jedno:


👉 czy było „reasonably practicable” złożyć claim na czas


To bardzo wąski test.


Natomiast w dyskryminacji tribunal może spojrzeć szerzej:

  • co się działo

  • dlaczego doszło do opóźnienia

  • czy pracownik rozumiał swoją sytuację

  • czy pracodawca wprowadził go w błąd


To daje więcej możliwości — ale też więcej niepewności.


🔍 Realny przykład z praktyki


W jednej z moich spraw pracodawca twierdził, że pracownik został zwolniony 14 kwietnia 2025 i że sprawa została złożona zdecydowanie za późno


Gdyby przyjąć tę datę — sprawa rzeczywiście byłaby „out of time”.


Problem polegał jednak na tym, że:

  • pracownik nie otrzymał skutecznej informacji o zwolnieniu

  • strony nadal się kontaktowały

  • wystawiane były payslipy

  • pracodawca zachowywał się tak, jakby zatrudnienie trwało


Dopiero kilka miesięcy później pojawiła się informacja o rzekomym zwolnieniu.


💥 Co przesądziło o wyniku


W końcu pracownik zrezygnował — 18 sierpnia 2025.


I to właśnie ten moment stał się kluczowy.


Jeżeli nie było skutecznego wcześniejszego zwolnienia, to:


👉 to rezygnacja była momentem zakończenia zatrudnienia


A to oznaczało, że claim został złożony w terminie.


Co istotne, pracodawca ostatecznie wycofał się z argumentu o przedawnieniu.


🧩 Dlaczego to jest tak ważne w kontekście dyskryminacji


Gdyby w tej sprawie były dodatkowo zarzuty dyskryminacji, sytuacja byłaby jeszcze bardziej złożona.


Możliwe byłoby argumentowanie, że:

  • doszło do ciągłego naruszenia

  • termin liczy się od ostatniego zdarzenia

  • albo że tribunal powinien dopuścić sprawę jako „just and equitable”


Czyli nawet przy spornej dacie zakończenia zatrudnienia — pojawiają się dodatkowe możliwości.


⏸️ ACAS – często źródło błędów


ACAS Early Conciliation zatrzymuje bieg czasu, ale go nie resetuje


Jeżeli ktoś źle ustali datę początkową, ACAS tego nie naprawi.


To jeden z najczęstszych błędów w praktyce.


🚨 Największy problem


Największym problemem nie jest brak wiedzy prawnej, tylko błędne założenia.


Ludzie czekają.Liczą, że sytuacja się wyjaśni.Zakładają, że mają jeszcze czas.


A w tle dzieje się jedna rzecz:


👉 czas cały czas biegnie


Podsumowanie


Employment Tribunal daje realne narzędzia ochrony pracownikowi.


Ale działa według bardzo ścisłych zasad.


Można mieć bardzo dobrą sprawę i ją stracić tylko dlatego, że została złożona za późno.


A w sprawach o dyskryminację sytuacja jest jeszcze bardziej złożona — bo oprócz terminu dochodzi kwestia ciągłości zdarzeń i uznaniowości trybunalu.


👉 Dlatego limitation to nie formalność.👉 To często najważniejszy element całej sprawy.


Dołącz do listy mailingowej, aby otrzymywać aktualizacje prawne: https://www.martainkin.co.uk/pl/legal-updates



 
 
 

Komentarze


Untitled design_edited_edited.png
qt=q-95.webp

Marta Inkin (MCILEX)
UK Employment Law Consultant
Solidum Solicitors,
316 Northolt Rd,
South Harrow,
Harrow HA2 8EE
Website: martainkin.co.uk
Telephone: 0207 036 1900

Solicitors Regulation Authority. SRA number: 634883

regulated_logo.webp
pngegg.png
Untitled design_edited.png
blob.png

© Nikni Designs Ltd 2024

bottom of page